Dlaczego w dniu wspomnienia św. Marcina z Tours najchętniej raczymy się gęsiną? Skąd wzięło się przysłowie: „Święty Marcin okrywa swego płaszcza połą oziminę gołą”? Jak doszło do tego, że najpopularniejszym słodkim przysmakiem w tym dniu są rogale z nadzieniem z białego maku?

Odpowiedzi na te wszystkie pytania udzieliła młodzież Szkoły Podstawowej w Bełku. 9 i 10 listopada Koło Teatralne naszej szkoły wystawiło w kościele pw. św. Jana Sarkandra w Bełku spektakl pt. „Płaszcz świętego Marcina”. Inscenizacje o życiu rzymskiego legionisty, który po nawróceniu został biskupem Tours, odbywają się od trzech lat. Rozpoczęły się z inicjatywy ks. Konrada Opitka. Scenariuszem i reżyserią zajęła się polonistka Bożena Wyleżoł. Ogromne wsparcie i życzliwość przy realizacji tego przedsięwzięcia młodzież otrzymała od Dyrektor szkoły pani Krystyny Janiszewskiej. Inscenizacja była prezentowana w bełkowskim kościele czterokrotnie - po mszy świętej.

Głównym motywem przedstawienia była, oczywiście, historia dotycząca płaszcza przyszłego świętego, którego połową - według legendy - okrył potrzebującego. Po czym we śnie ukazał mu się Chrystus, mówiąc, iż pomagając najsłabszemu, pomógł właśnie Jemu. Ten symboliczny gest młodzież podkreśliła także w inscenizacji: „Spotkałem samych dobrych ludzi, lecz nie mieli dla mnie czasu, nie chcieli się podzielić, nie chcieli mojego towarzystwa” - mówi na końcu potrzebujący człowiek, pod którego postacią ukrył się Król Wszechświata.

We wszystkich odsłonach spektaklu wystąpili uczniowie: Marta Wencel, Martyna Świerczok, Wiktoria Sitko, Maciej Kurcok, Michał Majdzik, Patryk Pabich, Karol Dobrowolski, Igor Zych, Klaudia Rarata, Kewin Kasperczyk, Natalia Brzoza, Joanna Zgryźniak, Hanna Romaniuk, Michalina Holeczki, Hanna Zdziebło, Szymon Jedziniak oraz Karol Ziemnicki - dwa razy i Victoria Grzesiak - raz.

Bożena Wyleżoł